UWAGA: Aby mieć dostęp do wszystkich funkcji serwisu (w tym aby zobaczyć i dodawać znaczniki na mapie) musisz być zalogowana/y. 

Logowanie przy użyciu konta na Facebook-u zajmie Ci około 10 sekund :)

izu

Użytkownicy
  • Zawartość

    18
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    2

Reputacja

11

O izu

Informacje o profilu

  • Skąd
    Gdańsk
  • Lokalizacja
    Gdańsk

Moje doświadczenie

  • Moje wyjazdy W&T:
    planuję W&T w 2018
    W&T 2017
  • Organizatorzy moich wyjazdów
    CCUSA
  1. W tym roku jeszcze nie byłam na spotkaniu, ale podejrzewam, że pytania są za każdym razem podobne. Ostatnio pytali mnie, co studiuję i gdzie będę pracować - chyba tylko tyle. Na pewno mogą spytać o to, gdzie planujesz podróżować i co zamierzasz robić po powrocie do Polski, warto wiedzieć, czym jest William Wilberforce Act... Rozmowa jest zwykle naprawdę krótka i sympatyczna.
  2. Wydaje mi się, że w&t powinno być traktowane jak umowa na czas określony, ale najlepiej będzie, jeśli spytasz o to w biurze, które organizuje twój wyjazd.
  3. Tak, musisz się rozliczyć również w Polsce. http://zwrotpodatku.pl/
  4. Aplikację wizową zaczęłam wypełniać w kwietniu, rozmowę miałam pod koniec miesiąca, wizę miałam w ręku jakieś dwa tygodnie później, a wylatywałam do Stanów 30.05. Myślę, że sporo zależy właśnie od terminu wylotu i od agencji, ale żadne rozsądne biuro nie ustawi ci rozmowy w konsulacie na tydzień przed wylotem! Ponadto nie czekałabym z kupnem biletów do otrzymania wizy, bo odmowy J1 to raczej bardzo odosobnione przypadki. Szkoda przepłacać, zwłaszcza jeśli teraz masz loty w dobrych cenach.
  5. Na dwa miesiące to raczej program camp (minimum 9 tygodni), ale też nie z takimi datami, o jakich mówisz - tam trzeba zacząć pracę najpóźniej w czerwcu. Wrzesień to już w większości miejsc okres po sezonie, pracodawcy potrzebują ludzi głównie od czerwca do sierpnia. Najpóźniejszy start date, jaki widziałam w ofertach w&t to chyba połowa lipca.
  6. Żeby jechać na w&t musicie posiadać aktywny status studenta, stopień studiów nie ma znaczenia. Jako osoby, które ukończyły już szkołę, możecie wyjechać na campa jako counsellor, jest to też z reguły krótszy wyjazd niż w&t (bodajże min. 9 tygodni). Razem najłatwiej wyjechać przez targi pracy.
  7. Jeśli to normalna VISA, to powinna działać w naszych bankomatach, jednak musisz się liczyć ze sporą prowizją.
  8. Ja 25 maja. Wraca chyba co najmniej 5 osób z Polski, także całkiem sporo. Chyba nikt nie pracował jedynie 30 godzin, może pod koniec sierpnia lub na początku października, ale zwykle pracy było więcej. To zależało też od lokacji (resort składa się z kilku części), ale to akurat zmienia się z roku na rok - raz bardziej zajęta jest jedna część, innym razem inna. Nie miałam drugiej pracy, parę razy sobie dorabiałam, ale to wszystko.
  9. Do zobaczenia wkrótce! Kiedy planujesz zacząć pracę? Jeśli chodzi o housing, to są dwie opcje - Sunrise i Tenderfoot. Domyślnie wszyscy J1 umieszczani są w Sunrise (to mieszkania w konfiguracji, o której wspomniałam wcześniej), gdzie opłata miesięczna wynosi $365. Tenderfoot ma wyższy standard, bo nie dzieli się z nikim pokoju. Takie mieszkanie z trzema pojedynczymi pokojami kosztuje $485, ale chyba nikt z w&t tam nie mieszka. O drugą pracę faktycznie nie jest trudno, kto chciał, ten miał - albo w samym Keystone, albo w którymś z okolicznych miasteczek, do których można dojechać darmowym autobusem. W tym drugim przypadku ludzie pracowali m. in. w Wendy's, Walgreens albo w restauracjach.
  10. Ewentualnie można pomyśleć o wyrobieniu sobie, przy okazji wyrabiania J1, również wizy turystycznej - wtedy można wrócić do Stanów właśnie na niej. Oczywiście opcja warta wzięcia pod uwagę tylko pod warunkiem, że w najbliższej przyszłości planujesz podróżować do Stanów - w innym wypadku to raczej mało opłacalna zabawa.
  11. Najlepsze miejsce na świecie! Pracowałam tam w zeszłym roku jako inspektor i tego lata również się wybieram. Świetni ludzie, fajne warunki mieszkaniowe ("mieszkanka" w dwupiętrowych blokach z dwoma dwuosobowymi pokojami, kuchnią i łazienką), dobre wynagrodzenie i sprawiedliwe traktowanie (J1 traktowani byli tak samo jak Amerykanie). Poza tym blisko do pracy, piękne miejsce, idealny klimat (polecam, jeśli ktoś źle znosi upały ) i darmowe autobusy do okolicznych miasteczek. Jeśli masz jakieś pytania, chętnie odpowiem!
  12. Ciuchów raczej nie kupowałam na miejscu, jakieś pojedyncze rzeczy, ale to kwestia indywidualna. Jeśli chodzi o kosmetyki itp., to wszystko kupisz na miejscu. Warto wziąć ze sobą tyle, żeby starczyło na parę dni, ale wszystko w "normalnej" pojemności bez problemu dostaniesz w każdym markecie. Szkoda zapychać sobie bagaż jakimiś szamponami czy balsamami, a w limicie wagowym nie tak łatwo się zmieścić - w każdym razie mi sprawiło to pewne trudności. Z transportem na pewno sobie poradzisz. Ja miałam walizkę, w której w trakcie podróży miałam co najmniej 25 kg rzeczy + ciężki plecak i, od czasu do czasu, jakieś dodatkowe siatki z drobiazgami czy jedzeniem. Podróżowałam głównie Greyhoundem i komunikacją publiczną, rzadko latałam samolotami czy korzystałam z Ubera, ale nie miałam żadnych problemów z ogarnięciem tego wszystkiego.
  13. Z moich obserwacji wynika, że esky rzadko kiedy ma korzystne ceny.
  14. Niektórzy studiują więcej niż jeden kierunek, przez co czas nauki się wydłuża. Są też osoby, które zapisują się na jakieś studia tylko dlatego, żeby uzyskać status studenta i wyjechać na W&T. Nie ma ilościowego ograniczenia wyjazdów, możesz brać udział w programie do 29 roku życia.
  15. Tak. Będziesz też potrzebować karty kredytowej.